Warsztat

Każdy facet powinien mieć miejsce, gdzie w spokoju i ciszy będzie mógł wywiercić parę otworów, zlutować parę kabelków.
Na początku był to pokój, ale po ciężkich pertraktacjach, byłem zmuszony opuścić pokój z moimi zabawkami. Niestety zostałem na lodzie….pozostało tylko posprzątać w piwnicy 🙂 łatwo powiedzieć gorzej zrobić…..

To była w miarę ciepła sobota pamiętam….. walczyłem dzielnie przez cały dzień, specjalnie pożyczyłem taki fajny 5Kg młotek to rozbijania rękodzieła poprzedniego właściciela piwnicy /dobrze, że go tam wtedy nie było bo by oberwał tym młotkiem razem z tymi swoimi szafkami/ wyniosłem z 15 worków słoików i wiele wiele innych rzeczy, mniej lub więcej potrzebnych. Po około zgrzewce zimnego lecha nastał ład. Jeszcze nie taki jak bym chciał, ale zawsze coś.

Kilkanaście tygodni później i kilka projektów dalej, w tym praca licencjacka /która też została wykonana tam 🙂 / można powiedzieć, że mam warsztacik….

Ostatnio dorobiłem nową półkę na stacje lutowniczą i zasilacz warsztatowy 0-30V 0-3A

Dodaj komentarz